Hej wszystkim! Zaprezentuję wam prolog do mojego fanfiction Dramione - Hermiona Riddle: Czarna Pani. Jak oczywiście mówi tytuł, Hermiona jest córką Czarnego Pana :3 Mam nadzieję, że fabuła się wam spodoba ;)
***
Był środek
nocy. Przed posiadłością trwała bitwa z siłami dobra i zła. W środku, w jednej
z sypialni stała kobieta z mężczyzną. Był przystojnym posiadaczem zielonych tęczówek
i czarnych włosów o szczupłej sylwetce. Miał on na sobie eleganckie ubranie, a
kobieta miała niebieskie oczy i również czarne włosy, a na sobie miała krótką,
czarną sukienkę. Obydwoje patrzyli się na kołyskę z małym, niewinnym dzieckiem.
-Oni o niej nie wiedzą. Możemy z nią uciec – powiedział miłym
tonem.
-Tak, ale wtedy możemy zginąć. Nie możemy ryzykować, niech
zrobi to Alice, ona ukryje ją w bezpiecznym miejscu – odpowiedziała kobieta ze
strachem na twarzy.
Nie minęła nawet chwila, a do pokoju wpadła wezwana przez
czarnowłosego, szczupła kobieta o brązowych włosach spiętych w kok. Podeszła do
nich i spojrzała w oczy mężczyźnie.
-Co się stało, panie? – zapytała od czasu do czasu wyglądając
przez okno.
-Zabierz ją. Ukryj w bezpiecznym miejscu – odrzekł, podając
jej ostrożnie dziecko.
Kobieta pokiwała twierdząco głową, po czym wybiegła tylnym
wejściem w stronę lasu. Nie chciała zawieść Toma i Nicole.
Po godzinie dotarła
na londyńską uliczkę, przy której stało kilka domów. Usiadła na ławce przed jednym
z nich, gdyż musiała odsapnąć. Po chwili usłyszała jakieś krzyki.
-Jak ją znajdziecie, macie ją zabić!
Przerażona podbiegła do drzwi i położyła ostrożnie dziewczynkę
na wycieraczce, zadzwoniła dzwonkiem i zaczęła uciekać. Po chwili drzwi
otworzyły się i stanęła w nich jakaś brązowowłosa kobieta. Kiedy podniosła
dziecko, usłyszała głośny, męski krzyk nieopodal.
-Avada Kedavra!
Kobieta natychmiast wróciła do środka, postanawiając, że
wychowa dziewczynkę razem z mężem, a tymczasem Alice padła na ziemię, trafiona
zaklęciem niewybaczalnym przez Alastora Moody’ego.
***
No, to tyle. Niedługo pojawi się pierwszy rozdział ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz